piątek, 31 sierpnia 2012

Dzień bloga - 31.Sierpień

Bonjour!
Dzisiaj byłam na zakupach, wkrótce pokażę wam nowe ubrania ale wciąż nie mam kabla. Ahh kooocham ciasteczka czekoladowe z kawałkami czekolady! Przejdźmy jednak do imprezy blogowej :)




Jak zaczęłam blogować? Kiedyś z koleżankami wymyśliłyśmy "Mixy" czyli w skrócie gadające koty o których zaczęłyśmy pisać książkę. Aby rozpowszechnić nasz pomysł założyłam bloga na którym wszystko opisałam. Gdy zaczęłam interesować się Seleną Gomez postanowiłam założyć o niej bloga a gdy przeniosłam się na blogspot stworzyłam makeliveeasier - odpowiednik i-show (blog o Sel) :)

29.Kwietnia.2010 - powstał mój pierwszy prawdziwy blog.

Oto statystyka wejść na bloga :)


Gdy dostanę z powrotem kabel obiecuję pisać porządniejsze i ciekawsze posty. Bye!!! XOXO

czwartek, 30 sierpnia 2012

I dream!

Dryyyń!!! Pobudka!!!
Pamiętacie co się wam dzisiaj śniło? Czy możecie kontrolować wasze sny? Tak? A więc śpicie świadomie. Osoby które mają świadome sny wiedzą, że śpią i potrafią kontrolować swoje sny. Inne nazwy takiego snu to np. sen jasny.
Świadome sny są wspaniałym sposobem na spełnienie swoich marzeń bądź zwalczanie koszmarów. Prawda, że to przydatne? Wyobrażacie sobie jak to jest śnić za każdym razem o cudownych przygodach które was spotykają?
Podobno 20% ludzkości doświadczyło świadomego snu przynajmniej raz w życiu. Zdarza się, że zyskujecie świadomość w sposób nagły np. w połowie snu. Takie zjawisko może spowodować nawet zwykła rozmowa na temat świadomego snu.
Snu świadomego można się nauczyć. Najczęściej zdarza się, że orientujemy się, że śnimy gdyż uświadamiamy sobie, że otaczająca nas rzeczywistość nie jest prawdziwa.
Ze świadomym snem wiąże się wiele zjawisk takich jak senny paraliż! Możecie przeczytać na jego temat więcej np. na wikipedii.
Istnieje wiele technik pomagających wywołać świadomy sen. Jedną z nich jest np. technika rąk. Opowiem o tej technice w skrócie. Polega ona na wywołaniu odruchu. Popatrzcie na swoje ręce/dłonie i postarajcie się oczyścić umysł z wszystkich myśli, skupcie się i powiedzcie "Widzę swoje ręce we śnie wiem, że śnię". Powtarzajcie tę czynność kilka razy dziennie aż zaczniecie patrzeć na ręce odruchowo. Być może ćwiczenie trzeba będzie powtarzać przez kilka tygodni. Gdy uśniecie, i podczas snu spojrzycie na swoje dłonie uświadomicie sobie, że śnicie i zyskacie kontrolę nad swoim snem. Aby dalej śnić świadomie wciąż ćwiczcie. Kiedyś z koleżanką same próbowałyśmy. Mi raz się udało lecz potem przestałam dbać o ten odruch i już nie kontroluję swoich snów.

Papa! Podobał wam się post? Wypróbujecie tę metodę? Lecę zjeść obiadek :D

Przemyślenia

Bonjour!
Tak myślałam o blogu i stwierdziłam, że brakuje mu jeszcze wiele do doskonałości. Po pierwsze posty były... nieciekawe. Czas na prawdziwe artykuły dlatego od dziś na blogu będzie co poczytać. Macie może jakieś konkretne życzenia? Chcecie konkretnego posta bądź zestawów? Mówcie abym wiedziała co i jak. Blog jest nie tylko dla mnie ale i dla was :) No to jak? Pomysły są?

środa, 29 sierpnia 2012

Lazy day

Bonjour!
Właśnie siedzę sobie w domciu i oglądam telewizję. Przeglądam też różne zdjęcia komórek gdyż będę niedługo wymieniać telefon. Jakie modele polecacie?
Już niedługo urodziny MartiX. Odbędą się w niedzielę. Być może wtedy dostanę kabel do zgrywania zdjęć wiec w przeciągu następnych trzech dni pojawią się tu liczne stylizacje i recenzje kosmetyków :)
W piątek odbędzie się pierwsza na makeliveeasier impreza blogowa! Czemu? 31 Sierpnia jest Dniem Blogów!!!
No dobra wystarczy o tym co będzie, czas na prawdziwy post... o Lodowych hotelach.

Pomysł na budowanie lodowych hoteli powstał w Skandynawii. Chciano zachęcić ludzi do przyjazdu w to lodowate lecz niezwykle piękne miejsce. Liczni artyści pomagali w zdobieniu ścian i kuciu mebli. Podczas meblowania pokoi postawiono na minimalizm i surowość. Na ścianach gości za to wiele licznych płaskorzeźb. Zapewne noc w takim hotelu to niezwykłe doznanie. Czy wyobrażacie sobie noc spędzoną w otoczeniu rzeźb lodowych? Wieczór w tak magicznym miejscu znakomicie dopełni... widok zorzy polarnej. Ahhh, marzenia...

Wszystkie zdjęcia pochodzą z internetu!


Ice Hotel - Hotel Lodowy

Bye!
PS.Chcecie więcej postów tematycznych jak ten? Macie jakieś pomysły?



wtorek, 28 sierpnia 2012

Buenos días!
Właśnie zbieram się do pieczenia ciasta ze śliwkami. Po prostu mam wielką chęć na odrobinę kucharzenia i przy okazji ciasta :) Mniam, mniam. Najlepsze ciasto na lato. Co prawda już wkrótce zostaną nam tylko wspomnienia tej pięknej pory roku. Na pocieszenie piosenka o lecie. Musimy się nacieszyć ostatnimi dniami słońca :D No dobra ostatnimi dniami deszczu i chmur -_-

I jak?

Bonjour!
I jak wam się podoba nowy image bloga? Mi bardzo. Długo nad nim pracowałam a wciąż widzę minusy... No cóż.
Dzisiaj także zjadłam pączka na śniadanie. Skoro już mowa o gotowaniu i w ogóle.... Niedługo pojawi się przepis na pysznego milkshakea i tosty na wiele sposobów :) Muszę tylko dostać kabel by zgrać foty.
Dziś jest niezwykle piękna pogoda. Może upału nie ma, ale da się przeżyć - 18'C. Słonko za to pięknie świeci i mam wielką ochotę pójść do parku i zagrać w siatkówkę na boisku do siatki plażowej... Może pójdę? Zobaczymy :) A wy jakie macie plany?


poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Brand new!

Na blogu dziś zawita wiele zmian. Wkrótce pojawi się tutaj kilka stylizacji :) Jesień także zawita na bloga w najbliższym czasie :)

Bye!

Ice cream tree?

Bonjour!
Co tam u was? Niestety dalej nie mogę zgrać zdjęć. Dziś postanowiłam obejrzeć High school musical. Czy po tak dłuugim czasie film zachowa dawną świetność? Odpowiedź brzmi - nawet :) Ogólnie może być. Chwilowo jednak piszę tutaj zamiast oglądać :P
Pogoda okropna lecz przetrwać pomaga mi mój cudowny i niezwykle miękki kocyk z mikrofibry <3 <3 <3 <3 Mikrofibra ma w sobie moc!!!
No a więc nudzę się... jednak filmy i dobra muza dotrzymują mi towarzystwa :D A jak u was? Korzystacie z  ostatnich dni wolności? Hehe :P Wkrótce trzeba będzie jechać po podręczniki :) Sobota to święto Martyny <3 Sto lat, sto lat! Z tejże okazji na blogu pojawi się specjalna "party" notka.

Paznokietki

Lakiery!!!
Crushtest podczas wycieczki szkolnej w 2010

Bye!!!
PS. Polecam grupę "Cimorelli"!

niedziela, 26 sierpnia 2012

Nie ma to jak... wakacje!

Ostatnie dni wakacji.... Trzeba się nimi nacieszyć :) Dziś postanowiłam zrobić coś bardziej ambitnego niż oglądanie filmów przez cały dzień. Usunęłam wszystkie zbędne graty :) Wow duże tego było. Dodam wkrótce zdjęcia mojej stylizacji lecz chwilowo kabel do zgrywania jest u Zuzi. No dobra tak więc może... eeeee. Co by tu napisać...
Dziś oglądałam pascala. Rozbawiło mnie, że niepoprawnie wymawiał mango. Mówił mongo!!! LOL
Jak na razie piszę tu wiele niezwykle fascynujących rzeczy *powiedziała przez śmiech*...
Właśnie leci "Tupot małych stóp". Ktoś ogląda? Ja nie :P Poszukam zaraz czegoś dla ludzi bo jak dla mnie happy feat jest raczej "pase". No dobra napisałam wystarczająco dużo głupot jak na jeden post :P Oto kilka zestawów:


Powoli robi się coraz chłodniej dlatego proponuję kolorowy-sorbetowy zestaw z żywą marynareczką. Do tego fantazyjny pierścionek i sukienka. Jest ona typowo letnia, przewiewna zawiązana paskiem ze sznurka w stylu marynarskim.



Obecnie na czasie jest neon. Jednak czy jesteś na tyle odważna by zmieszać obecną modę ze spodniami z zeszłego sezonu? Nude spodnie i zwiewna bluzka w żywym kolorze to strzał w dziesiątkę. Do tego rzucające się w oczy buty oraz śliwkowe kolczyki. Mmmm palce lizać!

Paaaaa!!!

czwartek, 23 sierpnia 2012

Summer time!!!

Czas na wielki wakacyjny ranking!!!

TOP 5 PIOSENEK LATA!!!






Filmy i paznokcie czyli 23.Sierpnia

No cześć!
Dzisiaj dzień mijał mi niezwykle miło i przyjemnie :) Na początek sen do południa - no dobra do 11 :) czyli nie aż takiego południa- przynajmniej jak dla mnie... :) Na dokładkę robienie kolorowego pudełka z wycinków z gazet i mini maraton filmowy :) który trwa... :)) No to czas na mini fotorelację.
PS. Aha, wczoraj byłam w centrum handlowym kupić kilka drobiazgów. Oto foty z wczoraj i dziś :)

Kwiatuszki sztuczne

Kwiatuszki sztuczne :)

Taki kwiatek :)
Troszkę jakby rozmazane ale i tak o niebo chodzi

Wczorajsza stylizacja. Taka zwyczajna.

Śniadanko
Pudełko przed

Pudełko przed
Gotowa do pracy
Praca wre
Gotowe

Gotowe

Gotowe
Gotowe

Gotowe

Gotowe
Filmy

Filmy
Moje paznokcie - takie na szybko :P

Pazurki :)

Lakiery <3

No to papa!

Tak na marginesie...

Cze,
tak na szybko napiszę, że umiem już robić hiperłącze (jakoś nigdy się tego nie nauczyłam...) no i wklejać filmiki.

Post time!

Przepraszam, że wczoraj nie napisałam jednak dzisiaj wieczorem spodziewajcie się treściwego posta :)

wtorek, 21 sierpnia 2012

Spagetti dnia :)

No witam, witam!
Ta, ta, ra, ram, tam, tam, TAM!!!
Czas na spagetti! Oto wszystkie składniki :)
-makaron spagetti
-puszka czerwonej fasolki
-boczek (ewentualnie kiełbaska)
-sok pomidorowy
-pomidory w puszce w kawałkach, całe lub normalne pomidory (takie trzeba samemu udusić)
-przyprawy (pieprz, sól i oregano)

Wykonanie:
1. Najpierw sos! Podpiekasz na patelni boczek pokrojony w kostkę, aż się zarumieni. Następnie dodajesz sok pomidorowy, pomidory oraz odcedzoną i przepłukaną fasolkę. Nie zapomnij doprawić sos solą, pieprzem i oregano. Na koniec dusisz wszystko ok.20 min.
2. Gdy sos się gotuje wstaw makaron. Gotuj go ok.10-15 minut.
3.Czas podać i cieszyć się smakiem. Możesz na wierzch dodać trochę startego sera.
4.Smacznego!

Część fotograficzna :DD

Makaronik

Odgrzewanko :)

Mmmm pyycha. Live taste great!!! Haha

Sosik :)
Bransoletka i polyester w woreczku kiedyś dołączony do kurtki.
Mój kochany dywanik :)
Poza tym grałam dziś z Martyną w simsy. Działo się!!! Spaliłyśmy simom dom i ich przeprowadziłyśmy do jakiejś klitki :P Sama ją budowałam, przytulna wyszła :)
Oto panorama Sunset Valley :)


Papa!!!

Powstanie Warszawskie?

Witajcie,
właśnie jest u mnie Martyna - trzeba korzystać z wolnych chwil, no nie? Czemu taki dziwny nagłówek? MartiX puściła mi piosenkę "Primo Victoria" - Sabatonu. Czemu na końcu znak zapytania? Bo to chyba jednak nie o powstaniu... Zostawmy to... Może wieczorem dodam foty z dziś ale nie wiem. Ten posta to jakaś mamałyga wszystkiego i niczego :/ Muszę zjeść breakfast. Martyna teraz coś napisze:
Lubię parówki :B derp derp Skończyłam czytać Cień Hegemona, ktoś kojarzy? Ender, Groszek, robale, te sprawy?... Pewnie nie...
Dziękuję ci Martyno :) Na koniec kilka zdjęć i zapowiedź 2 dzisiejszego posta :)

Me zacne paznokcie w roli babeczek


Zeszyty już są! Lubię kupować zeszyty....
Moja kochana torebusia :)
Oto i Biś. Sorry za słabą jakość :)

Biś 2
Strona Martyny :)
Kasztan :B
Za chwilę pojawi się post z przepisem na spagetti :)

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Special!


Cześć!
Tylko dla was zebrałam się w sobie i zgrałam zdjęcia z aparatu. Pamiętacie jak mówiłam o mini remonciku w szafie? Oto zdjęcia :) I co sądzicie? Uchylam wam strzępka moich ciuszków :)



No to dalej z tym koksem. W kinie było naprawdę super. Nie chce mi się pisać jakiejś wydumanej recenzji filmu, powiem tylko, że "Merida waleczna" to bardzo prosty i przewidywalny film lecz bardzo zabawny. Ogólnie daję mu 3/5. A wy co o nim sądzicie? Na dole fotka jak MartiX trze swoją "zdrapkę" dołączoną do biletów. Zdrapka w nawiasie bo nie jest to do końca zdrapka... W sumie to nie wiem co to jest... Macie pomysł? Też takie dostaliście przy wizycie w kinie? A może coś wygraliście?


No dobra, czas na dzisiejszy dzionek mile spędzony u Martynki u boku Zuzeczka. Razem zajadałyśmy ze smakiem pizzę (kooooocham!), mazałyśmy na pudełku po niej i grałyśmy w planszówkę. Oto mini foto relacja!

Arbuzik - mniam, mniam :)
Łyżki po arkuziku :D
Gdy tylko zaczęłyśmy Martyna zaczęła prowadzić, ja przegrywać :)
Takie o!
Różowe to ja, połowa gry za nami... :(
Mój pierwszy punkcik!!!
Martyna rzuca! I goooool! Nie no LOL
Lol Martyna wkłada nowy trójkąt do swego krążka...
Girlsy mają komplet, mi brakuje 1...
Pizza początki...
I końce...
Pudełko przed
Nasz sprzęt...
Pudełko po! Kto zgadnie, którą część robiłam?
Pies Martyny i... coś! :P
No to papa! Do jutra?